Jak już widzieliśmy, mistrz Vahram z Haghpatu w latach 70. XIII wieku doprowadził do niemal doskonałości styl „igłowo rzeźbionych” (tzw. „needle-carved”) chaczk’arów, który pierwotnie został opracowany przez Mchitara w Sanahin w latach 80. XII wieku. Jednak jego uczeń Poghos przewyższył nawet go, tworząc Haftowany (Aseghnagorts) Chaczkar, wzniesiony w pobliskim klasztorze Goshawank w 1291 roku, uznawany przez historię sztuki ormiańskiej za techniczny szczyt rzeźby chaczkarów.
Cała powierzchnia chaczkaru pokryta jest nieskończonym, koronkowym wzorem złożonym z delikatnych form geometrycznych, gwiazd i wielokątów. Choć kamień sprawia wrażenie symetrycznego, analizy cyfrowe wykazały, że wśród drobnych motywów ornamentacyjnych nie ma dwóch identycznych. Poghos zaprojektował każdy centymetr kwadratowy indywidualnie.
Podobnie jak Mchitar i Vahram przed nim, Poghos budował kompozycję warstwowo. Najwyższą warstwę stanowi sam wielki krzyż, którego ramiona kończą się w liściach palmowych. Druga warstwa to delikatny łańcuch winorośli, liści winnych i granatów biegnących pod i za krzyżem, promienie kręgu wieczności oraz ośmioramienne gwiazdy na obrzeżach. Trzecia to mikroskopijna koronkowa sieć tła, która przez cienie wydaje się niemal czarna, dzięki czemu krzyż i krąg sprawiają wrażenie unoszących się przed powierzchnią kamienia.
Poghos podciął ażurowy wzór tak głęboko, że z bliska sprawia wrażenie, jakby przed blokiem kamienia umieszczono kilka warstw rzeźbionych kamiennych ekranów.
Chaczkary „igłowo rzeźbione” mogły być wykonywane wyłącznie z tufu wulkanicznego, występującego w wielu odcieniach — Poghos pracował tutaj z lokalną brunatno-zieloną odmianą. Świeżo wydobyty tuf zawiera jeszcze dużo wilgoci („wilgoć kamieniołomu”), dzięki czemu jest niezwykle miękki i pozwala na bardzo precyzyjną rzeźbę. Po obróbce woda stopniowo odparowuje, a rozpuszczona krzemionka krystalizuje, działając jak naturalny cement wiążący cząstki popiołu wulkanicznego. Związki wapnia w tufie reagują również z dwutlenkiem węgla i wilgocią z powietrza, stopniowo przekształcając się w wapień. Procesy te tworzą twardą, odporną na warunki atmosferyczne powłokę ochronną na powierzchni kamienia, podczas gdy jego wnętrze pozostaje stosunkowo miękkie i porowate, co zapewnia odporność na mróz.
Po utwardzeniu warstwy ochronnej tufu jedynym naprawdę poważnym wrogiem — oprócz kilofów armii azerskiej — jest kwaśny deszcz. Kwasy stopniowo rozpuszczają zarówno zewnętrzną skorupę, jak i wewnętrzną strukturę wzmacnianą przez wapień, powodując kruszenie się powierzchni. Kwas siarkowy i azotowy przekształcają wapień w gips, który wiąże cząstki pyłu i piasku, tworząc ciemną, zabrudzoną warstwę, która następnie pęcznieje i łuszczy się jak muszla. Zjawisko to widoczne jest na samym szczycie Haftowanego Chaczkaru, którego wysunięta górna część chroni resztę zabytku przed deszczem, a jednocześnie sama jest najbardziej narażona na warunki atmosferyczne.
Dlatego też, chociaż Poghos wyrzeźbił dwa Haftowane Chaczkary, które pierwotnie ustawiono po obu stronach przed głównym kościołem św. Grzegorza Oświeciciela w klasztorze Goshawank, jeden z nich już w 1935 roku przeniesiono do Muzeum Historycznego w Erywaniu, natomiast drugi — ten, który pokazują fotografie — pokryto specjalną powłoką ochronną na bazie krzemianów, odporną na wodę, lecz przepuszczającą parę wodną.
Nic dziwnego, że jeden z uczniów mistrza Vahrama z Haghpatu przybył do Goshawanku, by rzeźbić chaczkar. W końcu sam założyciel klasztoru — Mchitar Gosh — również pochodził z Haghpatu.
Pomnik Mchitara Gosza przed klasztorem Goshawank
Mkhitar Gosh (ok. 1130–1213) urodził się w Gandzaku, dzisiejszym mieście Ganja w Azerbejdżanie. Po ukończeniu akademii klasztornej w Haghpacie otrzymał tytuł vardapet (doktor teologii / nauczyciel Kościoła). Następnie udał się do Armenii cylicyjskiej, na górę Amanus (Ἄμᾱνος) nad Antiochią — znaną w średniowiecznym języku ormiańskim jako Sev lerner, „Czarne Góry”, a dziś w tureckim jako Nur Dağları, „Góry Światła”. Aż do końca wypraw krzyżowych region ten charakteryzowało intensywne życie monastyczne porównywalne z dzisiejszym Athosem, dopóki emir Aleppo nie wymordował mnichów Amanusu, który muzułmanie nazywali po prostu Gâvur Dağ, „Góra Niewiernych”. Greccy, ormiańscy, syryjscy i frankijscy mnisi żyli tu obok siebie, tworząc wyjątkowo szerokie horyzonty intelektualne w lokalnych akademiach klasztornych — coś nie do pomyślenia w bardziej konserwatywnych klasztorach górskich północnej Armenii.
Aby móc studiować w tamtejszej akademii, Mkhitar ukrył wcześniej uzyskany w Haghpacie tytuł doktora, dzięki czemu po ukończeniu nauki stał się w praktyce vardapetemNomokanon oraz ormiańskimi przekładami starożytnych filozofów greckich.
Po powrocie do Haghpatu wstąpił na służbę Zakarianów i w 1184 roku, na ich zlecenie, opracował Datastanagirk, pierwszy ormiański kodeks prawa świeckiego i kościelnego.
Portret Mkhitara Gosza w najstarszym zachowanym kompletnym rękopisie kodeksu z 1295 roku (Matenadaran, MS 484)
Księga rozpowszechniła się w całym świecie ormiańskim do tego stopnia, że królowie Polski zatwierdzili ją oficjalnie dla wspólnot ormiańskich osiedlonych we wschodniej Polsce — zwłaszcza w Kamieńcu Podolskim i Lwowie — które stosowały ją aż do rozbiorów Polski w 1772 roku. Dlatego Mkhitar najczęściej przedstawiany jest z wagą sprawiedliwości w ręku.
Jak widać na posągu przed kościołem w Goshavanku, Mkhitar nie nosił brody — co było bardzo nietypowe dla średniowiecznego mnicha. Nie golił jej, co byłoby niewłaściwe, lecz po prostu nie miał zarostu. Stąd jego przydomek „Gosh”, czyli „bez brody” lub „o nagiej brodzie”. Nazwa ta stała się tak słynna, że zastąpiła nawet dawną nazwę wsi i klasztoru, Nor Getik — Goshavank oznacza dosłownie „klasztor Gosza”. Także pobliskie wino z Ijevan, uważane za jedno z najlepszych w Armenii, zostało nazwane jego imieniem.
Datastanagirk zawierał przepisy uznawane za wyjątkowo liberalne jak na swoje czasy: zakazywał krwawych zemst powszechnych w ormiańskich górach, odrzucał okaleczenia cielesne jako karę i chronił chłopów pańszczyźnianych przed nadużyciami panów feudalnych. Zakazywał przymusowych małżeństw dziewcząt i uznawał takie małżeństwa za nieważne. Przewidywał surowe kary za przemoc domową i przyznawał maltretowanym kobietom prawo do rozwodu wraz z podziałem majątku. Szczególną ochroną obejmował kobiety ciężarne oraz godność i honor kobiet. Kodeks zawierał także przepisy dotyczące zwierząt i przyrody: surowo karał przepracowywanie i znęcanie się nad zwierzętami domowymi oraz ich zaniedbywanie. Był również jednym z pierwszych tekstów prawnych zakazujących polowań w okresie rozrodu, zabijania pożytecznych zwierząt dzikich oraz wycinania drzew owocowych.
Mkhitar był również wybitnym nauczycielem i napisał dzieło przeznaczone dla szerszej publiczności: Arakkh („Bajki” lub „Przypowieści”), zbiór opowieści o zwierzętach. Wykorzystał w nim zarówno starożytne bajki, jak i tradycje ormiańskie oraz wschodnie, każdą historię opracowując na nowo i uzupełniając o interpretację moralną.
Lew, niedźwiedź i lis zawarli sojusz i wyruszyli razem na polowanie do lasu. Udało im się upolować ogromnego bawoła, dzika i tłustego zająca.
Po ułożeniu zdobyczy w jedną stertę dumny lew spojrzał na niedźwiedzia i rozkazał: „Podziel między nas łup sprawiedliwie, według tego, co każdemu się należy!”
Niedźwiedź ukłonił się i odpowiedział: „Mój potężny królu, sprawa jest prosta. Wielki bawół należy do ciebie, bo jesteś najsilniejszy z nas. Dzik będzie mój, ponieważ siłą jestem po tobie drugi. A mały zając niech przypadnie lisowi, bo jest najmniejszy.”
Gdy lew to usłyszał, ogarnął go straszliwy gniew, że niedźwiedź odważył się dzielić łup, jakby był równorzędnym partnerem. Jednym uderzeniem potężnej łapy powalił go martwego.
Następnie lew zwrócił się do drżącego lisa i powiedział: „Teraz ty podziel łup.”
Lis ukłonił się głęboko i odpowiedział: „Panie mój, niech bawół będzie twoim królewskim śniadaniem, aby dał ci siłę na cały dzień. Niech dzik będzie twoim obfitym obiadem, aby odżywił twoje dostojne ciało. A mały zając niech będzie twoją lekką kolacją przed snem.”
Lew z satysfakcją skinął głową i zapytał: „O mądry lisie! Kto nauczył cię tak doskonałego dzielenia?”
Lis wskazał na martwe ciało niedźwiedzia i wyszeptał: „Niedźwiedź, panie.”
Interpretacja Gosza:
„Ta opowieść uczy słabych i pokornych, aby wyciągali naukę z upadku lekkomyślnych i głupich. Niedźwiedź stał się pyszałkowaty i zapomniał, że wobec ziemskich władców i królów nie można domagać się równych praw bez narażania się na niebezpieczeństwo.
Mądry człowiek nie czeka, aż sam na własnej skórze odczuje gniew władzy. Przeciwnie, idzie przez świat z otwartymi oczami, obserwując upadek pyszałków i buntowników, i z cudzych nieszczęść czerpie ostrożność oraz pokorę, aby chronić własne życie i spokój. Bo mądrość polega nie tylko na mówieniu prawdy, ale także na wiedzy, kiedy i przed kim należy mówić.”
Stworzenie zwierząt z ormiańskiego rękopisu Ewangelii z 1587 roku z Waspurakanu. Matenadaran, MS 3083
Książka stała się podstawowym podręcznikiem w średniowiecznych szkołach ormiańskich. Uczniowie uczyli się z niej nie tylko czytania i pisania, ale także retoryki: odgrywali role zwierząt i bronili ich stanowisk — niedźwiedź uzasadniał sprawiedliwość równego podziału, natomiast lis bronił ostrożności jako najwyższej cnoty.
Ponieważ w klasztornych akademiach kształcono przyszłych ormiańskich sędziów, dyplomatów i doradców książęcych, takie opowieści głęboko utrwalały w nich nie tylko obraz świata idealnego — opisanego w kodeksie prawa —, ale także to, jaki jest świat rzeczywisty i jak mądry człowiek powinien w nim żyć. Powyższa bajka uczyła na przykład przyszłych ormiańskich dyplomatów, jak mądrze i ostrożnie negocjować z dużo silniejszymi potęgami.
Gdy klasztor Nor Getik zawalił się w wyniku trzęsienia ziemi w 1188 roku, Mkhitar uznał to za idealną okazję do założenia niezależnej akademii. Za zgodą i finansowym wsparciem Zakarianów odbudował klasztor, który wkrótce stał się najważniejszym ośrodkiem nauki w Armenii XII–XIII wieku.
Gawit głównego kościoła w Goshavanku
Nauczanie w akademii w Goshavanku miało rewolucyjne znaczenie dla ormiańskiego prawa. Wcześniej spory rozstrzygano ad hoc według lokalnego prawa zwyczajowego; uczniowie Gosza wydawali natomiast wyroki oparte na precedensach i systemowych strukturach prawnych. Powstała w ten sposób ormiańska kultura prawna odegrała kluczową rolę w zachowaniu tożsamości Ormian w wiekach braku własnego państwa.
Sam Gosh tak bardzo kochał to miejsce, że gdy poczuł zbliżającą się śmierć, kazał sobie zbudować małą kaplicę Ducha Świętego na wzgórzu obok klasztoru. Z własnej woli został tam również pochowany, aby na zawsze móc spoglądać na mury założonej przez siebie szkoły.
Komitas Vardapet: Der Voghormia (Panie, zmiłuj się), wykonanie George Livanos (2024)
Herbaciarnia u stóp Wzgórza Ducha Świętego, z najpiękniejszym widokiem na klasztor















Add comment