W chwili pisania tego tekstu, zaledwie kilka ulic dalej, Papież Leon odwiedza meczet Sultanahmet, znany też jako Błękitny Meczet w Stambule/Konstantynopolu.
Głównym celem jego podróży do Turcji było spotkanie z przywódcami innych wyznań chrześcijańskich w celu upamiętnienia Soboru Nicejskiego, który odbył się 1700 lat temu w dzisiejszym Izniku. W 325 roku przedstawiciele nowo zalegalizowanej wiary chrześcijańskiej mogli po raz pierwszy uzgodnić zasady organizacyjne, przyjąć wspólne wyznanie – Credo Nicejskie, które do dziś odmawia się w każdym kościele – i ogólnie zorganizować Kościół.
Patrząc wstecz, głównym wynikiem Soboru Nicejskiego było zajęcie stanowiska w sporze ariańskim, który dzielił chrześcijaństwo, potwierdzając boskość Chrystusa i włączając to do Credo („jednej istoty z Ojcem…”). Sobór ustalił też datę Wielkanocy i wydał dekrety w dwudziestu sprawach organizacyjnych kościoła. Największe znaczenie miało jednak pokazanie jedności Kościoła chrześcijańskiego samym faktem zebrania setek biskupów z Kordoby po Persję w celu podjęcia wiążących decyzji. Taki był dokładnie cel cesarza Konstantyna, który, zastępując poprzednie kultury chrześcijaństwem, oczekiwał, że będzie go ono wspierać jako solidny, bez pęknięć kościół państwowy, tak jak robiło to pogańskie kapłaństwo rzymskie.
Cesarz Konstantyn i uczestnicy soboru, trzymający w rękach Credo Nicejskie
Wokół Soboru Nicejskiego powstaje wiele pytań, które planuję podsumować w wykładzie świątecznym i w kolejnych wpisach. Tutaj w Turcji pierwsze pytanie ma charakter topograficzny: gdzie dokładnie odbył się sobór i który kościół odwiedzili papież i jego współpracownicy?
Hagia Sophia w Izniku nadal stoi w centrum miasta – bazylika z czasów bizantyjskich z wczesnochrześcijańskimi freskami, która została przekształcona w meczet wieki temu, co zapewniło jej przetrwanie.
Źródła sugerują jednak, że sobór odbył się w większej bazylice poza murami miasta, poświęconej młodemu lokalnemu męczennikowi, św. Neofitosowi. Dziś po tej bazylice nie ma w mieście żadnego śladu.
Zaledwie kilka lat temu archeolodzy z Uniwersytetu Uludağ w Bursie odkryli za pomocą badań lotniczych Jeziora Iznik i okolic lekkie zarysy podwodnych ruin – dużej bazyliki. Na miejscu okazało się, że miejscowi wiedzieli o tych ruinach; dzieci pływają wśród nich. Jednak jak często w Turcji, nikogo tak naprawdę nie obchodziło, do którego odcienia przedislamskiej „ery ciemności” należały.
Wykopaliska wyjaśniły, że była to faktycznie Bazylika św. Neofitosa, która zatonęła w wyniku trzęsienia ziemi w VIII wieku i została zalana wodami jeziora. Odkryto nawet szkielet św. Neofitosa, torturowanego i ściętego w wieku szesnastu lat, pochowanego w sanktuarium.
Z powodu suszy w Anatolii, jezioro znacznie się skurczyło w tych miesiącach, odsłaniając ruiny bazyliki. Papież Leon i inni przywódcy chrześcijańscy mogli je zobaczyć, a nawet dotknąć, przy okazji 1700. rocznicy.











Add comment