2 sierpnia 1391 roku tysiące uzbrojonych chłopów obozowało przed zamkniętymi bramami Palmy na Majorce. Powodem ich niezadowolenia było to, że mimo piętnastu lat suszy i złych zbiorów, gubernator nie obniżył podatków, a palmańscy Żydzi odpowiedzialni za ich pobór ściągali je skrupulatnie co roku. Ich żądania były radykalne: całkowite zniesienie podatków oraz natychmiastowa konwersja Żydów na chrześcijaństwo pod groźbą kary śmierci.
Podczas gdy trwały negocjacje między buntownikami a gubernatorem, ludność przedmieść, by wzmocnić swoje żądania, zaatakowała i splądrowała Call, żydowską dzielnicę. Żydzi pod presją ostatecznie wybrali konwersję, a w kolejnych dniach w kościołach otaczających Call odbywały się masowe chrzty. Tak zaczyna się historia jednej z najciekawszych żydowskich społeczności w Europie – Xuetów.
Historia żydów na Majorce sięga oczywiście o wiele dalej. Źródła wspominają już w I wieku n.e. o licznej społeczności żydowskiej osiedlającej się tu po zniszczeniu Jerozolimy. W V wieku członek tej społeczności pełnił nawet funkcję cesarskiego gubernatora całej Majorki. Społeczność kwitła również po arabskim podboju, a ich dzielnica znajdowała się tuż obok pałacu kalifa, w miejscu późniejszego klasztoru dominikanów.
Kiedy Jakub I Aragoński i jego żona, królowa Jolanta z Arpadów, 31 grudnia 1229 roku wkroczyli do arabskiej Medina Mayurqa, przyznali majątki katalońskim Żydom, którzy finansowo wspierali podbój, oraz domy w dzisiejszej ulicy św. Bartłomieja żydowskim żołnierzom, którzy brali udział w podboju osobiście. Król i jego następcy przez sto lat opierali zarządzanie finansami i gospodarką wyspy na Żydach, nadając im liczne przywileje – to była złota era żydowskiej społeczności na Majorce. Ich liczebny i materialny rozwój potwierdza powstanie i rozbudowa Call, żydowskiej dzielnicy w południowo-wschodniej części starego miasta, wokół dzisiejszych ulic Sol i Montesión, z trzema wielkimi i wspaniałymi synagogami; na miejscu najstarszej stoi dziś kościół jezuitów, o dwóch pozostałych znana jest jedynie lokalizacja przybliżona. W Call mieszkali i pracowali dwaj wielcy katalońscy geografowie i kartografowie, Abraham i Jafudà Cresques, ojciec i syn. Posąg syna stoi dziś przed ich dawnym domem, naprzeciwko dawnej twierdzy templariuszy, wcześniej zwanej „zamkiem Żydów”.
Posąg żydowskiego kartografa XIV wieku, Jafudà Cresques, na miejscu jego domu
Społeczność zachowała swoją organizację również po konwersji w 1391 roku, a jej członkowie swój status społeczny i majątek. Jako chrześcijańskie bractwa troszczyli się o biedniejszych członków społeczności. Według ówczesnych relacji wielu z nich w domu nadal praktykowało żydowskie zwyczaje i zawierało małżeństwa wyłącznie między sobą. W koloniach handlowych poza Hiszpanią – głównie w Livorno, Rzymie, Marsylii i Amsterdamie – kontaktowali się z lokalnymi Żydami i często powracali otwarcie do wiary żydowskiej, a w Aleksandrii i Smyrnie niektórzy stawali się zwolennikami Sabbataia Zvi.
Kościół katolicki przez cały XV wiek starał się zakończyć tajne judaizowanie, wspierała go w tym hiszpańska inkwizycja, która pojawiła się na wyspie w 1488 roku. Do 1545 roku, podczas ostatniego śledztwa z powodu judaizowania, 537 nawróconych Żydów skazano na śmierć, z czego 82 spalono na stosie, podczas gdy większości udało się uciec. Następowało około półtora wieku względnego spokoju, lecz od lat 70. XVII wieku inkwizycja po raz ostatni się rozżarzyła. W kolejnym dziesięcioleciu przeciw setkom tajnie judaizujących wszczęto postępowania, a podczas słynnej Cremadissa w 1691 roku, „masowego spalania”, wielu recydywistów spalono żywcem na dzisiejszym placu Plaza Gomila, który przez długi czas nazywano el fogó de los Jueus, „żydowski stos”.
„Zamek Żydów”, później twierdza templariuszy przy wejściu do Call
Oprócz prześladowań przez inkwizycję Xuetowie – nazwa według etymologii ludowej pochodzi od katalońskiego xuía lub xulla („boczek”, przenośnie „świnia”), bardziej prawdopodobne jest jednak pochodzenie od katalońskiego juetó, „żydzik” – spotykali się z innymi dyskryminacjami. Przyjęcie do większości instytucji kościelnych i świeckich – cechów lub armii – wymagało neteja de sang, „czystości krwi”: potomkowie Żydów i Maurów nie byli akceptowani, a rodziny „czystej krwi” nie wydawały im córek. Pojawiło się wiele ulotek kwestionujących ich chrześcijaństwo i domagających się segregacji. W 1773 roku Xuetowie złożyli do dworu petycję o równouprawnienie, lecz po dekadach sporów nie osiągnięto żadnego rezultatu.
Dyskryminacja Xuetów – a więc i ich społeczności – przetrwała do końca XX wieku. Ich status prawny był stopniowo znoszony, ale mieszkańcy Palmy nadal dokładnie wiedzą, w których domach mieszkają Xuetowie i w których sklepach sprzedają swoje towary. Skupiali się głównie na ulicy Srebrników, gdzie w witrynach jubilerskich nadal można zobaczyć nazwy jednej z „piętnastu rodzin” Xuetów. Według badania z 2001 roku 30% „czystokrwistych” mieszkańców Majorki nie chciałoby poślubić Xuety. Jeden znajomy Xueta powiedział, że dowiedział się o swoim pochodzeniu już w pierwszej klasie, gdy inni dzieci go dokuczały, a rodzice, katolicy, opowiedzieli mu historię rodziny.
Tradycyjne sklepy jubilerskie na ulicy Srebrników
Od lat 60. XX wieku obserwuje się również „renesans Xuetów”. Xuetowie, pozostali mieszkańcy wyspy i społeczność żydowska na świecie coraz bardziej interesują się żydowską przeszłością wyspy. Choć dziś należą do najbardziej pobożnych rodzin katolickich, w 2011 roku rabin Nissim Karelitz, jeden z największych izraelskich autorytetów halachicznych i prezes ultraortodoksyjnego Beth Din Tzedek, oficjalnie uznał ich żydostwo. Pojawia się bogata literatura historyczna, powstają ważne organizacje kulturalne, takie jak ARCA-Llegat Jueu (Żydowskie Dziedzictwo) oraz Memòria del Carrer, badające historię dzielnicy żydowskiej. Ukazuje się także ich czasopismo Segell, nazwane imieniem pierwszej żydowskiej ulicy. Pod dawnymi katalońskimi nazwami ulic znów pojawiają się tabliczki uliczne.
O wszystkim szczegółowo będziemy pisać w kilku kolejnych wpisach.









Add comment