Chaldejski kościół w Mardinie

Mardin jest na tyle dużym i kosmopolitycznym miastem, że mieszczą się tu wszystkie wyznania po dwa razy. Znajdziemy tu sunnitów i szyitów, apostolskich oraz ormiańskich katolików, a także syryjskich jakobitów i chaldejczyków.

Nazwa Chaldejczyków brzmi jakby wyjęta z powieści Dana Browna. Początki Kościoła Chaldejskiego są równie zawiłe. Chaldejczycy byli pierwotnie grupą aramejską, osiadłą w X wieku p.n.e. w południowo-wschodniej Mezopotamii, odgrywającą ważną rolę w historii imperiów asyryjskiego i babilońskiego. Rzymianie w czasach ich zniknięcia określali ich – według Cycerona – jako „magów, astrologów”, a według św. Hieronima – jako cały naród aramejski.

Nazwa zyskała nowy sens w 1552 roku, gdy opat klasztoru nestoriańskiego w Alqosh w północnym Iraku, Yohannan Sulaqa, zmęczony dziedziczeniem patriarchatu w jednej rodzinie Eliya, udał się do Rzymu. Przyjął zwierzchnictwo papieża i otrzymał tytuł patriarchy. Nowa syryjska gałąź związana z Rzymem została nazwana „chaldejską” – stare słowo z nowym znaczeniem. Uznawali to tylko duchowni północnej prowincji, więc osiedlił się w Amidzie (dzisiejszy Diyarbakır). Jego następcy uciekli przed prześladowaniami nestorian do prowincji Hakkari przy granicy z Persją, do Qudshanis (Konak), a stamtąd do Persji podczas ludobójstwa w 1915 roku.

Odgałęzienie qudshanis powróciło w 1672 roku do wiary nestoriańskiej, ale biskup amidzki, Józef, kontynuował linię połączoną z Rzymem. Pomimo licznych trudności, sporów z innymi chrześcijanami syryjskimi, papieżem i prześladowań ze strony muzułmanów, linia ta przetrwała do dziś. Obecnie należy do niej większość syryjskich chrześcijan w Iranie i północnym Iraku, w tym Ragheed Ganni i jego współpracownicy z Mosulu, zamordowani przez islamistów w 2007 roku.

Chaldejczycy szybko osiedlili się w Mardin, co ułatwiła obecność misji franciszkańskich (kapucynów), podobnie jak w Diyarbakır, wspieranych przez Watykan. Po powrocie z Rzymu w 1553 roku Sulaqa wyświęcił pięciu biskupów, w tym Hnanisho, pierwszego biskupa chaldejskiego Mardinu. Według Leonard Abela, legata papieskiego, który odwiedził region w latach 80. XVI wieku, był „najbardziej wykształconym człowiekiem całego narodu nestoriańskiego”.

Wspólnota powoli rosła. W 1842 roku liczyła 60 rodzin; w 1913 już 1 670 osób, sześciu księży, jeden kościół i dwie kaplice, trzy szkoły i kilka małych wspólnot w okolicznych wioskach. Ludobójstwo Sayfo w 1915 roku bardzo ich dotknęło. Po śmierci ostatniego biskupa w 1918 roku stolica biskupia pozostała nieobsadzona, a w 1941 roku oficjalnie zniesiona i podporządkowana diecezji chaldejskiej Diyarbakır. Dziś w Mardin mieszka tylko jedna rodzina chaldejska, ściśle współpracująca z lokalnym syryjskim jakobickim kościołem.

W przeciwieństwie do Ormian i syryjskich jakobitów, którzy mieli swoje dzielnice, Chaldejczycy tworzyli sieciową topografię (podobnie jak inne mniejszości, szyici). Ich jedyny kościół, Mor Hirmiz, znajdował się na głównej ulicy, obok klasztoru, który był także rezydencją biskupa. Po drugiej stronie ulicy, w kierunku bazaru, była mała kaplica, a kolejna w dzielnicy chrześcijańskiej na zachodzie. W okolicznych wioskach prowadzili małe stacje misyjne; jedyna wioska z większością chaldejską to Issadeir, kilka kilometrów na północ od miasta.

Topograficzna mapa kaldejska Mardinu stworzona przez AI. Nic na niej nie jest dokładne, szczególnie kształt kościoła kaldejskiego, ale daje przybliżone pojęcie o mieście i rozmieszczeniu sieci kaldejskiej.

Dziś pozostał tylko kościół, ponownie otwarty w 2005 roku po dekadach zamknięcia. Nie odbywają się tu nabożeństwa, służy tylko jako atrakcja turystyczna.

Były pałac biskupi otacza prostokątny dziedziniec z trzech stron, czwarta strona otwiera się na ulicę, oddzielona jedynie metalowym ogrodzeniem. Po drugiej stronie dziedzińca, pod arkadami, znajduje się wejście do kościoła.

Główna nawa kościoła jest nietypowa: nie jest bazylikowa, lecz okrągła, przykryta dużą kopułą, jak wielki hammam lub cysternę. Powód takiego rozwiązania architektonicznego nie jest jasny, ale warto zauważyć, że syryjski jakobicki kościół w Diyarbakır ma podobną główną nawę. Tam jest to wyraźnie późniejsza nadbudowa pierwotnej apsydy, która zawiera elementy z V wieku. Historia pokazuje, że gruntowna przebudowa nastąpiła po trzęsieniu ziemi w XVI wieku. To zgadza się z założeniem chaldejczyków w Mardin w 1553 roku, co sugeruje, że wzór – a być może i mistrzowie – pochodziły z Diyarbakır. Lokalna tradycja datuje budowę kościoła Mor Hirmiz na IV wiek, prawdopodobnie jako pobożna legenda. Mało prawdopodobne, że jakobici przekazaliby starszy kościół nowej wspólnocie. Bardziej prawdopodobne, że cały kościół i przylegający pałac-klasztor zostały zbudowane od nowa w XVI wieku.

Kościół nosi imię Mor – Święty – Hirmiz lub Hormizd, pustelnika i duchowego nauczyciela nestoriańskiego chrześcijaństwa na przełomie VI–VII wieku. Wspólnota wokół niego założyła klasztor jaskiniowy Rabban Hormizd niedaleko Alqosh w północnym Iraku, który stał się ważnym centrum duchowym nestoriańskiego, a później chaldejskiego chrześcijaństwa oraz miejscem pochówku patriarchów chaldejskich.

Z głównej, okrągłej nawy kościoła w kierunku wschodnim wychodzą trzy małe apsydy, w których znajdują się drewniane ołtarze, które charakterystycznie w stylu syryjskim wyglądają jak szafy umieszczone w prezbiterium. Apsydy można zasłonić zasłoną, co ma miejsce w liturgii podczas przemienienia.

Na bocznych ścianach nawy głównej stoją dwa boczne ołtarze maryjne, każdy w dolnej części z figurą liturgicznego Chrystusa: na większym z martwym Chrystusem z Grobu Świętego, na mniejszym z nowo narodzonym Jezusem w żłóbku. W części ścian bliżej prezbiterium znajdują się groby dwóch chaldejskich biskupów z XIX wieku.

mardin-chaldean-1mardin-chaldean-1mardin-chaldean-1mardin-chaldean-1mardin-chaldean-1mardin-chaldean-1mardin-chaldean-1mardin-chaldean-1mardin-chaldean-1

Na przełomie XVIII i XIX wieku, gdy wspólnota już przerosła stary kościół, główną okrągłą nawę przedłużono w kierunku zachodnim, dodając trzy-nawową bazylikę. Na jej bocznych ścianach znajdują się kolejne małe ołtarze boczne i duże obrazy.

Syryjczycy i Ormianie pierwotnie nie posiadali ikon. Z jednej strony oddzielili się od Kościoła prawosławnego jeszcze przed rozpowszechnieniem ikon, z drugiej zaś, według ich wiary, która podkreśla boską naturę Chrystusa kosztem jego ludzkiej strony, przedstawianie widocznej ludzkiej części byłoby przedstawieniem tego, co nieistotne. Ich wczesne obrazy przedstawiają głównie krzyż, z którego wyrastają roślinne ornamenty symbolizujące zbawcze dzieło boskiej natury, podobnie jak ormiańskie chaczkary lub syryjskie krzyże z ornamentem roślinnym.

Z pojawieniem się katolików na Bliskim Wschodzie – w czasie wypraw krzyżowych i misji katolickich – Ormianie i Syryjczycy nie byli już w stanie oprzeć się atrakcyjności kolorowych katolickich obrazów. Ich tradycja malarska w kościele adaptuje więc renesansowe i barokowe obrazy katolickie z XVI–XVII wieku, nadając wrażenie europejskich ludowych obrazów barokowych.

mardin-chaldean-2mardin-chaldean-2mardin-chaldean-2mardin-chaldean-2mardin-chaldean-2mardin-chaldean-2mardin-chaldean-2mardin-chaldean-2mardin-chaldean-2

W tylnej części kościoła znajduje się wyjątkowe urządzenie: elektryczna maszyna do wypieku hostii. Najprawdopodobniej import katolicki, co potwierdzają charakterystyczne wzory dużych hostii – wschodnie kościoły używają bowiem chleba zakwaszonego w liturgii.

Wychodząc przez drzwi kościoła, pod arkadami, na ścianach można zobaczyć epitafia wcześniejszych biskupów w języku syryjskim i arabskim, z małymi nowoczesnymi tabliczkami mosiężnymi z alfabetem łacińskim.

mardin-chaldean-3mardin-chaldean-3mardin-chaldean-3mardin-chaldean-3mardin-chaldean-3mardin-chaldean-3mardin-chaldean-3

Przy stoliku obok wejścia gości wita dozorca kościoła i wydaje bilety. Obecnie dozorca to mój przyjaciel Edip, syryjski chrześcijanin jakobicki, znawca lokalnej sieci syryjskiej i doskonały przewodnik, mówiący oprócz aramejskiego i tureckiego także po włosku, niemiecku, angielsku i trochę po hiszpańsku. Gorąco polecam go zarówno na wycieczki indywidualne, jak i grupowe, tel.: +90 546 786 97 71.

Na dziedzińcu stoi także coś, co na pierwszy rzut oka wydaje się niepasujące: monumentalne białe jajo. To współczesna rzeźba, podarowana kościołowi przez rzeźbiarza z Ankary jako symbol Mardinu – Jajo Sahmaran.

Add comment