Karanlık, czyli „Ciemny Kościół”, samo w sobie pokazuje, jak bardzo zaginęły tradycje w Kapadocji po wymianie ludności w 1923 roku. Grecki chrześcijanin nigdy nie nazwałby kościoła według ciemności, przeciwieństwa Światła. Bałkańscy muzułmańscy osadnicy widzieli tylko, że stosunkowo duży kościół nie ma okien, więc jest ciemny.
Gdy historia regionu znika do tego stopnia, że nowi mieszkańcy muszą wymyślać własne opowieści, jest to niemal tak katastrofalne, jakby niszczono zabytki – to właśnie tradycja sprawiała, że miejsca stawały się historyczne i zapadały w pamięć. Tak stało się w Kapadocji: wraz z odejściem pierwotnej ludności ucichły tysiące kościołów skalnych, klasztorów, średniowiecznych i osmańskich domów kupieckich – całe krajobrazy kulturowe – i stały się w dużej mierze niepoznawalne.
Mimo to „Ciemny Kościół” pozostaje artystycznie najważniejszym dziełem kompleksu kościołów w Göreme, nawet bez opowieści. Wszystkie ściany, kopuły i wewnętrzne powierzchnie łuków wspierających kopuły są pokryte wysokiej jakości freskami. Te freski wykonała warsztat z Konstantynopola około 1050 roku, po tym jak cesarze-wojownicy od 960 roku odnosili zwycięstwa nad arabskimi najeźdźcami, przynieśli Kapadocji pokój i dobrobyt, a życie mnichów odrodziło się. Lokalna arystokracja wojskowa hojnie wspierała klasztory.
Kościół należy do grupy „czterech kolumn” wraz z Elmali i Çarıklı w Göreme oraz kościołem św. Jana w wiosce Çavuşin. W kwadratowej przestrzeni cztery kolumny podtrzymują centralną kopułę, a łuki wychodzące z kolumn dzielą sufit na dziewięć pól, z których każde zawiera jedną lub więcej małych kopuł (zazwyczaj pięć).
Ta struktura była jednym z najważniejszych typów kościołów w Konstantynopolu w X–XI wieku, a budowle i ikonografia kościołów kapadockich z okresu rozkwitu w połowie XI wieku naśladują przykłady z stolicy. Według monografii Kostofa te same warsztaty konstantynopolitańskie malowały freski w bardzo nowym stylu, opracowanym pod koniec poprzedniego wieku. Styl ten charakteryzuje się bogatymi, nasyconymi kolorami, dramatycznymi scenami, plastycznymi postaciami i subtelnym cieniowaniem.
Wejście do kościoła prowadzi z przestronnego dziedzińca. Po północnej stronie dziedzińca kiedyś stała dwupiętrowa kaplica. Jej południowa ściana zawaliła się, odsłaniając ślepe arkady dolnej kaplicy oraz przedsionek i nawę górnej kaplicy z wczesną czerwoną dekoracją liniową. W przedsionku górnej kaplicy ponownie widzimy koguta dziobiącego kwiaty ze św. Barbary, którego kilku autorów uważa za symbol mnicha.
Ikonografia fresków jest podzielona na trzy grupy. W górnym pasie ścian, na sklepieniach wokół kopuły oraz w przedsionku znajdują się sceny z ziemskiego życia Chrystusa. W przeciwieństwie do wcześniejszych fresków kappadockich, które przedstawiały sceny z życia Jezusa w długich rzędach, podobnie jak w wczesnochrześcijańskich sarkofagach, tutaj widać już selekcję: kształtuje się kanoniczny zestaw dwunastu głównych świąt.
W dolnym pasie ścian znajdują się święci opiekunowie – święci wojownicy, lekarze, archaniołowie wojownicy oraz Święty Krzyż – otaczający nawę kościoła, co było szczególnie istotne w ówczesnej Kapadocji.
Wreszcie, trzecia warstwa symbolizuje zejście Chrystusa, rozpoczynające się od Pantokratów tronujących w górnych kopułach, przepowiedziane przez dwunastu proroków i zobrazowane przez postacie ziemskich przodków Jezusa w drugiej kopule i bocznych apsydach, aż do jego ziemskiego narodzenia, gdzie łączy się z pierwszą grupą, czyli z ziemskim życiem Chrystusa.
W głównym prezbiterium u góry siedzi Chrystus Pantokrator, po jego prawej i lewej stronie proszące postacie: Najświętsza Maria i Jan Chrzciciel, a u Jego stóp – jak głoszą napisy – pochylają się w geście prośby fundatorzy malowidła, Nikephoros i Bassianos.
Poniżej znajduje się pięciu Ojców Kościoła, w tym szczególnie ważni kapadoccy. Już sam głęboki niebieski kolor tła, namalowany lazurytem o wartości równej złotu, pokazuje, jak ogromne środki ofiarodawcy przeznaczyli na dekorację tego kościoła.
W lewej, północnej apsydzie siedzi Najświętsza Maria z Dzieciątkiem, na zewnętrznej lunecie i po bokach na ścianach nawy znajdują się czterej ewangelicy.
Pod ewangelistami Janem i Markiem na północnej ścianie znajdują się dwaj ἀνάργυροι – święci lekarze leczący bez opłat, Kosmas i Damian, oraz ich matka, święta Teodota. Lekarze byli szczególnie czczeni w kościołach bizantyjskich, gdyż ludzie prosili przed ich wizerunkami o uzdrowienie, a często spędzali tam również noc („incubatio”).
W prawej, południowej apsydzie stoi Abraham z Mandylionem (płótnem, które cudownie zachowało twarz Chrystusa), a na zewnętrznej lunecie i na ścianach nawy znajduje się Ostatnia Wieczerza (na stole zamiast baranka duża ryba). Samodzielne przedstawienie Abrahama jest dość rzadkie, ale w połączeniu z Ostatnią Wieczerzą i Mandylionem może mieć odniesienie eucharystyczne i jako odpowiednik Matki Bożej w drugiej apsydzie świadczyć o ziemskim rodowodzie Chrystusa.
Na trzech lunetach południowej ściany nawy – jakby kontynuując Ostatnią Wieczerzę – przedstawione są sceny Męki Pańskiej: zejście do piekieł, ukrzyżowanie i kobiety przy pustym grobie. Pod nimi na ścianie: trzej młodzieńcy w rozpalonym piecu pod opieką anioła (Daniel 3), archanioł Michał oraz święta Helena i cesarz Konstantyn z odnalezionym Świętym Krzyżem.
Chrystus schodząc do piekieł wyprowadza stamtąd Adama i Ewę oraz wszystkich sprawiedliwych, którzy oczekiwali na dziedzińcu piekieł aż do przyjścia odkupienia. Nad głowami pierwotnych rodziców widnieje napis „Prorocy”, po prawej dwaj królowie: Salomon i Dawid. Chrystus depcze Szatana, a obok niego zburzona brama piekieł, niemal jak katalog średniowiecznych okuci.
Greckie napisy niemal jak w podręczniku identyfikują postaci: Jezusa, Święty Krzyż, Longin z włócznią, Ezop z hiobem maczanym w occie, Jana Ewangelistę i setnika, który oświadcza: „To naprawdę był Syn Boży”.
Łatwo byłoby zobaczyć w spirali, na którą wskazuje anioł siedzący na pustym grobie, „skrócenie” przejścia Chrystusa do wymiaru transcendentnego, podobnie jak labirynt w wielu starożytnych kulturach symbolizował przejście do życia pozagrobowego. Prawdopodobnie jednak przedstawia zwinięty całun pogrzebowy. Ten motyw występuje wyłącznie w Kapadocji.
Epithet Archanioła Michała Χωνιάτης, czyli „z Chonae”, jest bardzo wymowny. Odnosi się konkretnie do cudu archanioła w Chonae (starożytne Kolossae) w południowo-zachodniej Anatolii, gdzie pogańscy chcieli zatopić chrześcijański kościół, kierując dwie rzeki, lecz woda została wchłonięta przez ziemię przy uderzeniu laski archanioła.
Cud św. Michała w Chonae. Ikona nowogrodzka, XV w., muzeum w Riazaniu.
Te trzy sceny na południowej ścianie z dwoma aniołami i Świętym Krzyżem symbolizują ochronę przed poganami, co było bardzo aktualne w Kapadocji.
Na północnej ścianie pierwsze epizody życia Chrystusa: podróż Józefa i Marii do Betlejem i Narodzenie. Pod tymi scenami św. żołnierz Eustathios (ważny dla Kapadocji) oraz archanioł Gabriel, partner Michała. Trzecia część ściany przedstawia ewangelistów i świętych lekarzy, których już widzieliśmy.
Osa Maria prowadzi osła Jakuba, syna z poprzedniego małżeństwa Józefa. Napis wskazuje, że Maria prosi Józefa, aby zdjął ją z osła.
O kompozycji sceny Narodzenia pisałem już szczegółowo tutaj. Tak jak swobodnie biegające owce, charakterystycznym znakiem pracowni z Göreme są dwa kozły stojące symetrycznie wokół małego krzaczka w formie Drzewa Życia.
Nad wejściem znajduje się Przemienienie, po bokach na końcach naw Zmartwychwstanie Łazarza i chrzest Chrystusa.
Mała czarna postać trąbiąca u stóp Jezusa nie jest demonem, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, lecz – jak wskazuje jej dzban – personifikacją rzeki Jordan.
Pod sceną chrztu znajdują się dwaj święci w zbrojach z włóczniami. Według napisu nie są to jednak wojownicy; jeden z nich w ogóle nie jest mężczyzną: po lewej św. Agapios z Cezarei, biskup i męczennik, po prawej św. Theopistés, męczennica i żona generała-męczennika Eustatiosa, którego już widzieliśmy.
> W trzech kolebkowych sklepieniach wokół głównej kopuły znajdują się trzy podwójne sceny, które można oglądać z obu końców sklepienia, w powiązaniu z lunetą, którą ramują. Na północnej ścianie, wokół sceny Narodzenia: adoracja Trzech Króli, aniołów i pasterzy, przy czym światło betlejemskiej gwiazdy przenika przez lunetę oświetlając nowo narodzonego Jezusa.
Napis określa Trzech Króli zgodnie z tekstem ewangelii jako „μάγοι ἀπὸ ἀνατολῶν” (mędrcy ze Wschodu).
Pasterz grający na fujarce w scenie Narodzenia symbolizuje radość stworzonego świata z narodzin Chrystusa. W kilku kościołach w Kapadocji pasterze z Narodzenia mają imiona pochodzące z popularnej magicznej formuły SATOR AREPO TENET OPERA ROTAS kwadrat Sator.
Kwadrat Sator z Dura-Europos, Mezopotamia, II w.
Na sklepieniu ramującym lunetę Przemienienia nad wejściem: uroczysty wjazd Chrystusa do Jerozolimy.
Dwie grupy młodzieńców w białych szatach niosą napisy: οἱ προάγοντες (idący na przód) i οἱ πεδεστόντων ἑβραῖον (idziący przed Żydami). Dwaj młodzieńcy ścinający gałęzie z palmy przed Chrystusem wydają polecenia w lokalnym dialekcie: Σισινικοψέμεκλα, co można przetłumaczyć jako „Sisinis, złap / zetnij gałąź”.
Na południowej ścianie, ramującej scenę Ukrzyżowania: pocałunek Judasza i pojmanie Chrystusa. Na drugim końcu łuku nie ma drugiej części sceny, lecz archanioł z napisem Phlogethiel, „Ogień Boży”. Ten archanioł jest apokryficzny, nie występuje w Biblii, ale w freskach kapadockich często wprowadza się elementy apokryficzne. Tutaj prawdopodobnie symbolizuje boski ogień przenikający cierpienie i zbawienie albo stanowi niebiański odpowiednik żołnierzy pojmujących Chrystusa.
Główną nawę koronuje sześć kopuł. Ich ikonografia uzupełnia przedstawienie ziemskiego Kościoła w głównej nawie wizerunkami Kościoła niebieskiego. Pięć z sześciu kopuł ułożonych jest w kształcie krzyża lub X. W centralnej kopule tronuje Pantokrator, w tamburze sześciu archaniołów i popiersie Chrystusa Emmanuela, ukazujące Chrystusa jako władcę nieba i ziemi. Napis wokół niego parafrazuje Psalm 53:2: „Z nieba patrzę na synów ludzkich, czy jest jeszcze mądry, czy ktoś szuka Boga.”
Postać Chrystusa Emmanuela odnosi się do proroctwa Izajasza 7:14: „Oto dziewica pocznie i porodzi syna, i nazwie się Emmanuel”, uzupełnionego przez Mateusza 1:23: „co znaczy: Bóg z nami”. Chrystus Emmanuel, przyszły Zbawiciel, jest przedstawiany jako dziecko przed swoim przyjściem, u Ojca lub w łonie Marii, zwykle jako półpostać. Siedmiu archaniołów służy Mu w niebie i na ziemi.
W czterech mniejszych kopułach wokół centralnej, ułożonych w X, znajdują się popiersia archaniołów Rafaela, Gabriela, Michała i Uriela. Między główną kopułą a sanktuarium znajduje się nietypowo szósta kopuła z drugim Pantokratorem, otoczona w tamburze trzema archaniołami i trzema świętymi ziemskimi: Joachimem i Anną, rodzicami Maryi, oraz Janem Chrzcicielem, czyli ziemskimi krewnymi Chrystusa.
Na dużych łukach podtrzymujących dwie kopuły Pantokratora – intrados – przedstawiono dwunastu proroków w całej postaci, każdy z cytatem odnoszącym się do Chrystusa.
Przedsionek kościoła – narteks – jest przykryty poprzeczną kolebkową sklepieniem, na środku którego widnieje Chrystus wstępujący do nieba.
Apostołowie obserwujący Wniebowstąpienie stoją po wschodniej stronie sklepienia. Po obu stronach Bogarodzicy aniołowie ostrzegają ich, aby się nie dziwili: tak jak Jezus teraz wstępuje do nieba, tak pewnego dnia powróci (Dz 1,11).
Po zachodniej stronie sklepienia, przed Wniebowstąpieniem Jezusa, wysyła apostołów, aby głosili Ewangelię wszystkim narodom. U jego stóp klęczą dwaj bogato ubrani fundatorzy, zidentyfikowani napisami jako Ioannes Entalmatikos i Genenthlios.
Podczas misji apostołów widzimy na zachodniej ścianie scenę – na ile się zachowała – w której Abraham gości trzech aniołów. Według interpretacji chrześcijańskiej jest to sama Święta Trójca, co wskazuje napis: ἡ Ἁγία Τριάς, Święta Trójca.
W północnej lunecie zamykającej narteks w każdej ślepej arkadzie znajduje się jeden męski święty, a pod nimi na ścianie przedstawione są święte kobiety.
W trzech ślepych arkadach południowej lunety także znajdują się męscy święci, a pod nimi otwiera się krypta, strzeżona przez dwóch wojskowych świętych – św. Jerzego i św. Teodora. W Kappadocji święci ci są zwykle przedstawiani na koniu, zabijając smoka, jak widzieliśmy w kaplicach Barbary i Węża. Tutaj ich przedstawienie jako żołnierzy pieszych może wynikać z faktu, że ikonografia jeźdźców była innowacją przejętą z Gruzji, podczas gdy warsztaty z Konstantynopola, które malowały Ciemny Kościół, były przyzwyczajone do przedstawiania ich jako pieszych.
|
☞ Następny kościół |




























































Add comment