Region rozciągający się między jeziorem Wan a Ani, średniowieczną stolicą Armenii, był niegdyś usiany nie tylko ormiańskimi wioskami, ale także klasztorami, kościołami i kaplicami. Część z nich została zniszczona już podczas ludobójstwa Ormian w 1915 roku i w jego następstwie, jak Varagavank; inne wysadzono w powietrze podczas fali kulturowego ludobójstwa w latach pięćdziesiątych XX wieku, jak klasztor w Muszu. Mimo to ruiny wielu kościołów przetrwały do dziś w różnym stanie zachowania. Znaczna ich część znajduje się w strefie przygranicznej, do której wstęp jest zabroniony, podczas gdy większość pozostałych stoi na odległych górskich zboczach, z dala od zamieszkanych terenów i dostępna jest jedynie po długim marszu — okoliczność ta częściowo przyczyniła się do ich przetrwania.
Kościół św. Szuszanik w zamkniętej strefie przygranicznej, sfotografowany z drogi
Gdy podróżuję samotnie po wschodniej Anatolii, zwykle znajduję czas, by odwiedzić jeden lub dwa takie zabytki. Kiedy prowadzę grupę, rzadko jest to możliwe: albo brakuje czasu, albo ducha przygody. Tym razem jednak grupa jest tak pełna chęci odkrywania, że postanawiamy poświęcić czas na odwiedzenie stosunkowo łatwo dostępnych ruin klasztornych.
Klasztor Khtzkonk (Խծկոնք) został zbudowany w pobliżu wsi Digor — po ormiańsku Tekor (Տեկոր) — około dwudziestu kilometrów od dzisiejszej granicy Armenii i około czterdziestu kilometrów na południowy zachód od Ani, w głębokim kanionie potoku Digor (Tekor), który wpada do Arpaçayu (Achurianu), granicznej rzeki w pobliżu Ani. Klasztor założono w VII wieku i był on nieprzerwanie rozbudowywany aż do XIII stulecia. Posiadał pięć dużych kościołów, od których pochodzi jego turecka nazwa Beşkilise, „Pięć Kościołów”. Zachowało się tylko jedno zdjęcie przedstawiające klasztor i wszystkie pięć świątyń w nienaruszonym stanie. Wykonał je Aszcharbek Kalantar, który od 1907 roku uczestniczył w wykopaliskach w Ani, a następnie w 1918 roku uratował znaleziska archeologiczne, wywożąc je do Tyflisu przed nadciągającą armią turecką. Był ostatnim badaczem, który przemierzył i udokumentował ormiańskie zabytki regionu przed ich zniszczeniem i zniknięciem miejscowej ludności ormiańskiej.
Wszystkie pięć kościołów miało charakterystyczny ormiański plan krzyża greckiego. Najstarszy był poświęcony św. Janowi Chrzcicielowi i powstał między VII a X wiekiem. Najstarszy napis na jego murach pochodził z roku 1001 lub 1006 i wspominał Katranide, żonę ormiańskiego króla Gagika (989–1020), wielkiego budowniczego Ani. Niewielki kościół Matki Bożej pochodził z X wieku. Kościół św. Szczepana z X–XI wieku stał na osobnej skale niżej w kanionie i nie jest widoczny na powyższym zdjęciu. Wokół niego znajdowały się chaczkary oznaczające groby chrześcijańskich męczenników zamordowanych podczas seldżuckiego zdobycia pobliskiego Ketchroru (dzisiejsze Tunçkaya) w 1208 roku. Także kościół św. Grzegorza Oświeciciela z X–XI wieku otaczał mur cmentarny, w którym znajdował się szczególnie duży i bogato rzeźbiony chaczkar datowany na 1031 rok. Zachowało się kilka fragmentów tej świątyni; jej cmentarz został zniszczony przez poszukiwaczy skarbów w 1986 roku.
Region należał do Karsu, który pozostawał pod panowaniem rosyjskim aż do 1920 roku i dlatego uniknął ludobójstwa Ormian z 1915 roku. Ormiańscy mieszkańcy uciekli dopiero wtedy przed nacierającą armią turecką, a klasztor pozostał w dużej mierze nietknięty. Dopiero w latach pięćdziesiątych padł ofiarą — wraz z wieloma innymi zachowanymi kościołami ormiańskimi — fali kulturowego ludobójstwa, która przetoczyła się przez wschodnią Anatolię. Cztery z pięciu kościołów zostały wysadzone przez wojsko, a ich gruzy zrzucono w głąb kanionu.
Z pięciu kościołów do dziś stoi tylko jeden: największy, poświęcony św. Sarkisowi, kapadockiemu generałowi bizantyjskiemu, który poniósł męczeńską śmierć za panowania perskiego szacha Szapura II w 362 roku i cieszy się szczególną czcią w Kościele ormiańskim. Według źródeł ormiańskich został założony w 1025 roku przez pewnego księcia Sargisa. Najstarsza inskrypcja na jego murach pochodzi z 1033 roku; inna, z 1211 roku, upamiętnia odzyskanie klasztoru z rąk muzułmanów. Wreszcie napis z 1214 roku głosi, że Dawit, syn Grigora, generał Zakarianów — głównych dowódców królowej Tamary — był tak zachwycony „blaskiem świętego klasztoru Khtzkonk”, iż podarował kościołowi połowę wsi Vahanardzesz dla upamiętnienia siebie i swoich rodziców. Opat Hovhannes przyjął darowiznę i ustanowił coroczną liturgię żałobną w ich intencji.
Ze wsi do kościoła prowadzą dwie drogi. Pierwsza to 4–5-kilometrowa ścieżka biegnąca dnem kanionu, prowadząca bezpośrednio do świątyni. Druga to przejezdna dla samochodów droga gruntowa w kierunku Derinöz (Ագարակ, Agarak), biegnąca przez płaskowyż. W pewnym miejscu można z niej dojść pieszo do krawędzi kanionu, skąd rozciąga się znakomity widok na kościół. Obie trasy nie zastępują się nawzajem: tylko pierwsza prowadzi do samej świątyni, ale najlepsze panoramy można uzyskać z drugiej. Wybieramy właśnie tę.
Zakręty gruntowej drogi wspinają się coraz wyżej ponad wioską, przecinając rozległe zielone pastwiska i dziwne formacje skalne.
Kiedy docieramy do punktu zaznaczonego na mapie, gdzie kościół znajduje się najbliżej w linii prostej, zatrzymujemy się, ale nie widać żadnej ścieżki. Przechodzimy przez uprawne pola w kierunku kanionu. Po chwili teren zaczyna opadać, zaorane pola ustępują łąkom pokrytym kwiatami, a kanion stopniowo otwiera się przed nami.
Musimy dojść aż do samej krawędzi, zanim patrząc w dół, w końcu dostrzeżemy okrągły kamienny kościół stojący na skale nad rzeką — jedyną zachowaną pozostałość dawnego klasztoru, niewielką, lecz wytrwałą wśród skalnych ścian głębokiego kanionu.
Jest on rzeczywiście stosunkowo dobrze zachowany, choć w jego murach widnieją niebezpieczne pęknięcia — kto wie, jak długo jeszcze będzie stał. Dach również przetrwał, choć dziś jest już gęsto porośnięty mchem. Nad nim, na płaskowyżu, pasą się stada; prawdopodobnie służy jako owczarnia, jak wiele innych ruin kościołów na tureckiej wsi.

























Add comment